Tylko co . Polak deklaruje, że systematycznie oszczędza. Dla proc. z nich najważniejszych powodem takiego działania jest zgromadzenie kapitału na przyszłość dziecka. Z okazji dzisiejszego święta, MultiBank sprawdził ile kosztuje edukacja naszych dzieci oraz podpowiada jak na nią zaoszczędzić. Skąd wziąć na to pieniądze? Z pomocą w gromadzeniu środków na przyszłość dziecka przyjść mogą produkty systematycznego oszczędzania oferowane przez niektóre instytucje finansowe, ubezpieczycieli i Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych. Część z nich to rozwiązania skonstruowane tak, by ich jedynym celem było zabezpieczenie przyszłości dziecka. Tego typu produkty często dają też możliwość dokonywania wpłat nie tylko rodzicom, ale też osobom trzecim, tj. dziadkom, chrzestnym czy przyjaciołom rodziny. Zgromadzony w ten sposób kapitał lokowany jest w różnego rodzaju instrumenty, między innymi jednostki funduszy inwestycyjnych. – Konstrukcja programów oszczędnościowych dla dzieci zakłada regularne wpłaty o ustalonej przez klienta wysokości oraz częstotliwości – mówi Wrzesiński. – Zazwyczaj poza systematycznym zasilaniem rachunku, klienci mogą też dokonywać dodatkowych, nieregularnych wpłat, np. z okazji chrztu czy kolejnych urodzin dziecka – dodaje Wrzesiński. Dzięki temu np. oszczędzając przez lat po zł miesięcznie i dodatkowo wpłacając około tys. zł w ciągu trwania całej inwestycji (z okazji urodzin, komunii itd.) na jej koniec możemy zgromadzić około tys. zł. zł tyle wydamy na prezent na Dzień Dziecka – tys. zł to sporo jak na początek samodzielnego życia. A każda nawet niewielka suma może tę kwotę jeszcze powiększyć. Na przykład w tym roku eksperci przewidują, że większość z nas wyda na prezent z okazji Dnia Dziecka średnio zł – mówi Daniel Wrzesiński z MultiBanku. – Przyjmijmy, że każde dziecko dostanie upominki o podobnej wartości. Gdyby obdarowujący postanowili wydać na zabawki nieco mniej i połowę tej sumy wpłacić na rachunek powiązany z celowym planem oszczędnościowym dziecka, jego saldo powiększyłoby się o kolejne zł. Powtarzając takie zachowanie w dniu urodzin dziecka czy z okazji Bożego Narodzenia w ciągu roku możemy zaoszczędzić kolejne zł. Mnożąc tę sumę przez lat i pomnażając ją średnio w skali roku o proc. zyskujemy kolejne tys. zł do wypłacenia na zakończenie programu – wylicza Wrzesiński. Pieniądze tylko do dyspozycji potomka Kiedy może nastąpić wypłata środków z programu? W niektórych produktach najwcześniej w dniu urodzin dziecka. – Konstrukcja wybranych planów oszczędnościowych zakłada, że wypłaty środków może dokonać tylko dziecko, po osiągnięciu pełnoletności. Ponieważ od momentu uruchomienia programu wszelkie prawa do zgromadzonego w ten sposób kapitału ma dziecko, rodzice natomiast mogą wypłacać pieniądze tylko w sytuacjach losowych – wyjaśnia Wrzesiński. Co ciekawe przystąpienie do programu nie oznacza, że nie możemy pozwolić sobie na chwilowe wstrzymanie wpłat. Wprawdzie zazwyczaj konstrukcja programów systematycznego oszczędzania zakłada, że jednym z motywatorów regularnego odkładania mają być dodatkowe opłaty związane z opóźnieniami we wpłatach, jednak na rynku są już programy odchodzące od takiej budowy produktu. Oczywiście klienci muszą zadeklarować jak często oraz w jakiej wysokości będą dokonywać wpłat, ale jedyną, choć istotną, konsekwencją związaną z zaburzeniami w tym trybie jest zmniejszenie oczekiwanego zysku na koniec inwestycji, czyli zgromadzenie mniejszego kapitału na przyszłość dziecka. Nie wiążą się z tym żadne dodatkowe konsekwencje finansowe. Od zadeklarowanej kwoty uzależniona jest natomiast jednorazowa prowizja za uruchomienie produktu. Informacje dodatkowe: .Symulacja wyniku osiągniętego po latach oszczędzania w Celowym Planie Oszczędnościowym Dziecko dostępnym w MultiBanku – wersja pierwsza: Regularna miesięczna składka: zł Coroczna wpłata (urodziny, choinka): zł Jednorazowa wpłata (komunia): tys. zł Zgromadzony kapitał po latach: – tys. zł (średnia stopa zwrotu na poziomie proc., wliczając opłaty za zarządzanie – różniące się w zależności od klas aktywów w jakie inwestowany jest kapitał) .Symulacja wyniku osiągniętego po latach oszczędzania w CPO – wersja druga: Regularna miesięczna składka: zł Coroczna wpłata (urodziny, choinka): zł Coroczna dodatkowa wpłata dokonana przez bliskie osoby: ( osoby wpłacają po zł – razy w roku z okazji urodzin, Dnia Dziecka oraz pod choinkę) Jednorazowa wpłata (komunia): tys. zł Zgromadzony kapitał po latach: – tys. zł (średnia stopa zwrotu na poziomie proc., wliczając opłaty za zarządzanie – różniące się w zależności od klas aktywów w jakie inwestowany jest kapitał)
Przejżyj zestawienie:Kredyty samochodowe
|
Oct
01
|
Pomysły banków i instytucji finansowych wzbudzają nieufność
Filed Under (Uncategorized) by amster88
|
Pomysły banków i instytucji finansowych wzbudzają nieufność
20110930, 0904
Najnowsze pomysły banków i instytucji finansowych wzbudzają naszą nieufność. Karty zbliżeniowe, odwrócona hipoteka, raty „zero procent” – wszystkie produkty, które mogłyby ułatwić nam życie, muszą przyjąć się w społeczeństwie. A na to potrzeba czasu. Zwłaszcza że większość nowości prześladuje stereotyp „uważaj, chcą cię naciągnąć”.
Uwaga stereotyp Skąd biorą się stereotypy? Najczęściej z niewiedzy. Niewielka ilość informacji, którą czerpiemy od znajomych, rodziny, z reklam lub forów internetowych nie zawsze wystarcza, by poznać konkretny produkt od A do Z. Wybraliśmy kilka rozwiązań finansowych, które są stosunkowo nowe i wciąż wzbudzają mniej lub więcej kontrowersji. Karta kredytowa niby stara, niby nowa Karty płatnicze już od dłuższego czasu zastępują wielu osobom gotówkę. To najbardziej dynamicznie rozwijający się sektor rynku produktów bankowych przeznaczonych dla klientów indywidualnych. Zgodnie z danymi TNS Pentor w II kwartale 2010 roku w Polsce funkcjonowało ponad 32 mln takich kart, podczas gdy jeszcze 10 lat temu było ich trzy razy mniej. Pomimo tak dużej popularności plastikowych pieniędzy, wiele osób nie wykorzystuje w pełni ich możliwości, używając kart przede wszystkim do wypłacania pieniędzy z bankomatu lub regulowania rachunków w sklepach w granicach posiadanych na koncie środków. Z możliwości podpisania z bankiem umowy o linii kredytowej, która pozwala na zakupy nawet, gdy na koncie nie ma już pieniędzy, nie korzysta się z obawy przed wysokimi opłatami. Tymczasem skorzystanie z karty kredytowej nie musi wiązać się z odsetkami. Limit środków, które można wykorzystać za pomocą karty z linia kredytową, ustalany jest indywidualnie w umowie z bankiem. Z wielu stron słyszy się ostrzeżenia, że taka pożyczka jest wysoko oprocentowana. Warto jednak pamiętać, że banki wprowadzają okresy bezodsetkowe, trwające od kilkunastu do nawet ponad 50 dni. To oznacza, że odsetki zostaną naliczone dopiero wówczas, gdy nie spłacimy karty w terminie.. Chcąc obniżyć koszt korzystania z karty, warto zwrócić uwagę na oferty banków premiujących posiadaczy kont, którzy na przykład przeprowadzają określoną liczbę transakcji miesięcznie za pomocą karty kredytowej. Zbliż się bez obaw
Choć chętnie korzystamy z kart płatniczych, nowinki technologiczne nadal nie wszystkich przekonują. Liczba kart zbliżeniowych, które są rozwiązaniem stosunkowo nowym, przekroczyła w sierpniu 6,5 mln. Wiele osób podchodzi jednak do nich z rezerwą. Największe obawy wzbudza to, iż skoro płatności nieprzekraczających 50 zł nie trzeba autoryzować kodem PIN ani podpisem, to w przypadku kradzieży złodziej będzie mógł dokonać „zbliżeniówką” wielu transakcji. Bankowcy uspokajają jednak, że banki wprowadzają między innymi indywidualnie ustalany limit łącznej wartości lub liczby transakcji zbliżeniowych. To znaczy, że operacja, której wykonanie oznacza przekroczenie takiej granicy, musi być przeprowadzona według tradycyjnych zasad, czyli poprzez włożenie karty do czytnika i potwierdzenie płatności. Transakcji zbliżeniowych nie można więc wykonywać w nieskończoność.
Niektóre osoby obawiają się także, że technologia zbliżeniowa może oznaczać możliwość pomniejszenia stanu konta bez naszej wiedzy, na przykład przy przejściu obok czytnika. Taka sytuacja nie jest jednak możliwa, ponieważ czytnik uaktywnia się dopiero, gdy sprzedawca wprowadzi kwotę do zapłaty. Co więcej, by zrealizować płatność, kartę trzeba zbliżyć do niego na odległość nie większą niż 5 cm, a sama transakcja jest sygnalizowana przez terminal. Nie ma więc możliwości, by ktokolwiek ściągnął pieniądze ze „zbliżeniówki” bez naszej wiedzy. Bezpiecznie odwrócić hipotekę
Duże emocje wzbudza też w Polsce hipoteka odwrócona. Ten popularny w USA, Wielkiej Brytanii czy na Węgrzech sposób na dodatkowe pieniądze na emeryturze jest od kilku lat dostępny także w Polsce w wyspecjalizowanych instytucjach finansowych. – Hipoteka odwrócona to usługa przeznaczona dla osób po 65. roku życia, które są właścicielami nieruchomości. Funkcjonuje ona w oparciu o Kodeks cywilny, a dokładniej o art. 908916, które dotyczą umowy o dożywocie – wyjaśnia Robert Majkowski, Prezes Funduszu Hipotecznego DOM, który oferuje takie rozwiązanie. W ramach umowy z funduszem senior, w zamian za przekazanie prawa do dysponowania po jego śmierci mieszkaniem lub domem, dożywotnio otrzymuje rentę hipoteczną. Najczęstszą przyczyną rozterek starszych osób jest w tym przypadku obawa, że przez podpisanie takiej umowy zostaną bez dachu nad głową. – Senior, na podstawie umowy o dożywocie zawieranej w formie aktu notarialnego, ma zagwarantowane, iż dożywotnio będzie mieszkać w swoim mieszkaniu lub domu, otrzymując co miesiąc, w terminie wskazanym w umowie, świadczenia pieniężne – mówi Małgorzata Rosińska, prawnik Funduszu Hipotecznego DOM. Co więcej, gdyby pieniądze przestały być mu wypłacane, senior może unieważnić umowę i tym samym odzyskać prawo własności do nieruchomości, bez konieczności oddania dotychczas otrzymanych świadczeń. Z umowy można także zrezygnować z własnej woli, jednak wówczas trzeba zwrócić wypłacone przez fundusz hipoteczny pieniądze. Nowy sprzęt za „zero” Czy można kupić sobie nowy telewizor albo lodówkę nie mając w danej chwili gotówki? O tym, że jest to możliwe, przekonują właściwie wszystkie większe sklepy ze sprzętem elektronicznym, oferując swoim klientom raty „zero procent”. To rozwiązanie znajduje wielu amatorów, bo – przynajmniej na pierwszy rzut oka – wydaje się atrakcyjne. Jak się jednak okazuje, nie jest ono zawsze najtańszym sposobem na sfinansowanie zakupów. Pod hasłem „zero procent” zazwyczaj kryje się po prostu kredyt bez odsetek i prowizji, dzięki czemu koszt zakupu jest rozbity na części. Choć nie ma tutaj znanych z bankowych ofert odsetek, dodatkowe koszty kryją się przede wszystkim w ubezpieczeniu (na przykład od utraty pracy, do którego namawiają sprzedawcy, nie zawsze uprzedzając, że jego wykupienie może podnieść koszty nawet o ponad 1 proc. kwoty całego kredytu miesięcznie. Raty „zero procent” mogą być korzystniejsze niż chociażby kredyt konsumpcyjny, ale pod warunkiem, że klient nie da się namówić na nową kartę kredytową i nieobowiązkowe ubezpieczenie. Pamiętajmy, by w zarządzaniu naszymi finansami nie popadać ze skrajności w skrajność. Czasem z obawy przed nowymi rozwiązaniami od razu je odrzucamy, czasem wręcz przeciwnie – nie analizujemy warunków zobowiązań, które zamierzamy zaciągnąć. Jeśli jednak do decyzji finansowych podejdziemy racjonalnie, analizując wszystkie za i przeciw, będziemy mogli na tym zyskać.
Większość banków jest gotowa udzielić kredytu na zakup „dziury w ziemi”, ale po sprawdzeniu dewelopera. Najlepiej, aby miał już na koncie kilka ukończonych projektów. kredyt na mieszkanie w budowie łatwiej dostać, gdy powstaje ono w dużym mieście. Teoretycznie o taki kredyt powinno być łatwiej gdy wejdzie w życie ustawa chroniąca nabywców mieszkań deweloperskich.
Sejm przyjął wczoraj ustawę wprowadzającą ochronę nabywców mieszkań deweloperskich. Projekt trafi teraz do Senatu. Pieniądze wpłacane przez kupujących deweloper będzie musiał zdeponować na specjalnym rachunku, z którego będzie mógł je wypłacić albo po wykonaniu określonego etapu budowy, albo po jej zakończeniu. Innymi słowy, kontrolę nad wydawaniem pieniędzy nabywców mieszkań przez dewelopera i postęp prac na budowie będzie teraz sprawował bank. Wersja przyjęta przez Sejm przewiduje dwa rodzaje rachunku: otwarty z gwarancją bankową lub ubezpieczeniem i zamknięty. W przypadku tego ostatniego wypłata środków może nastąpić dopiero po przeniesieniu prawa własności mieszkania na nabywcę.
Jedna czwarta nabywców wybiera „dziurę w ziemi”
Jest bardzo prawdopodobne, że w Senacie zapisy dotyczące kwestii zabezpieczenia środków wpłaconych przez nabywców zostaną nieco zliberalizowane, ale i tak wejście w życie ustawy – obok innych jej celów – podniesie bezpieczeństwo zakupu mieszkania na rynku pierwotnym. Badania Home Broker wskazują, że aż dwóch na trzech nabywców mieszkań deweloperskich podpisuje pierwszą umowę zanim mieszkanie zostanie oddane do użytkowania. Aż 23% kupujących robi to na pierwszym etapie budowy, czyli do stanu zerowego. 49% podpisuje umowę do stanu zamkniętego z elewacją. Co więcej, wysyp nowych inwestycji, jaki nastąpił w ub. r. spowodował, że wzrosła gotowość kupujących do podejmowania ryzyka związanego z zakupem mieszkania w budowie. Można szacować, że w budowie jest obecnie w całej Polsce ok. 270 tys. mieszkań deweloperskich.
Katarzyna Siwek, Magdalena Piórkowska
Home Broker
O kredycie hipotecznym MultiBank da się mówić mnóstwo, zwłaszcza mając już jakąś wiedzę o działaniu podobnych usług debetowych w ofercie mBanku lub BRE Banku, z jakich pierwszy jest w zasadzie firmą bliźniaczą, a drugi, instytucją główną wobec nich obu.
W związku z tym da się spostrzec niektóre proceduralne podobieństwa między kredytami we każdych tych trzech instytucjach a najważniejszą z nich jest bez wątpienia ograniczenie istnienia syntetycznych propozycji, polegających na tym, iż obcinając prowizję podnosi się jednocześnie marżę.
Procedury w MultiBanku są w najwyższym stopniu uproszczone, poza tym doradcy pomagają sprawnie by przejść cały proces uzyskiwania kredytu. Kredyty w MultiBanku można zaciągnąć aż na czterdzieści lat.
Zobowiązania mieszkaniowe – jak je zaciągać?
Przede wszystkim wyszukujmy pośród propozycji pożyczek mieszkaniowych faworyzowanych przez inne osoby, które już brały pożyczki.
Ich opinii możemy szukać w serwisach kredytowy oraz chociażby w konwersacjach z osobami znajomymi.
Poszukując oceny o konkretnej promocji w kilku miejscach, zdobędziemy pewność, iż kredyt który weźmiemy będzie pasował nam.
Nie ma przecież nic bardziej denerwującego niźli myślenie, iż przepłacamy za nasz kredyt i co miesiąc spłacamy więcej niż inni.
Trzeba wiedzieć, iż najtańszy kredyt wcale nie jest łatwo odszukać. Niech nas toteż nie rozczarowuje dziesiąty z kolejności dzień poszukiwania atrakcyjnego kredytu hipotecznego.
Niemal każdy z nas ma już za sobą stadium brania kredytu, toteż możemy się domyślić jak długie i ciężkie procedury czekaj nas, jeśli zaciągamy najogromniejszy w całym życiu kredyty.